Turniej Chórów Legnica Cantat rozpoczął się śpiewem: "viva la musica", przedstawieniem w wykonaniu młodych artystów i... próbą zabicia średniowiecznej wiedźmy.
Chóry tegorocznego Legnica Cantat rozpoczęły turniej prezentacją na ulicach miasta. Na schodach prowadzących do starego ratusza uczestnicy zorganizowali sobie scenę i śpiewali dla tłumnie zgromadzonych legniczan. Inauguracji towarzyszyły inscenizacje w wykonaniu rekonstruktorów historii HEGEMON, członków grupy AVATAR na szczudłach i w przebraniach oraz przedstawienie dziecięcego teatru Marionetki z klasy IIb Szkoły Podstawowej nr 16, który pod kierunkiem polonistki Kamili Czuszki przygotował Bajkę o Królewnie, która spać nie chciała.
-Jesteśmy na Legnica Cantat po raz drugi. Dwa lata temu zdobyłyśmy II miejsce - powiedziały Legniczaninowi chórzystki z kłodzkiego chóru mieszanego Concerto Glacensis - po sezonie koncertowym jesteśmy zmęczeni, jednak przyjechaliśmy z chcęciami i mobilizacją - dodała dyrygentka chóru.
Największą widownię zgromadziła jednak postawiona na wysokim podeście szubienica, gdzie okrutny kat biczował złą wiedźmę, a nawet usiłował ją powiesić. Kiedy czarownicy udało się ucieć, dzieci z radością rzuciły się w pogoń. Sprytna wiedźma schroniła się przed oprawcami w garderobie, tym samym wracając do XXI wieku. W rzeczywistości była to legniczanka, Olga Pirecka. Inscenizacje były stworzone w celu nawiązania do jubileuszu 770-lecia bitwy pod Legnicą.
Konkursowe występy chórów odbędą się w sobotę 28 maja w dwóch częściach - o godzinie 11.00 i 15.00. Zwieńczeniem będzie koncert Krzesimira Dębskiego w kościele pw. NSPJ na Piekarach, połączony z ogłoszeniem werdyktu. Następnego dnia chóry uświetnią msze w legnickich świątyniach.
Magdalena Smok


















Komentarze
Ale impreza !!!
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.